wtorek, 29 kwietnia 2014

Tabi modifications

Ostatnio obiecywałam gotowe hikizuri ale ostatnio brakowało mi natchnienia do szycia. Żeby się rozruszać, zabrałam się za coś mniejszego. Tabi to niezbędny element kimona, za wyjątkiem yukaty, którą zwykle nosi się z drewnianymi geta bez tabi. Do tej pory nosiłam elastyczne, nowoczesne tabi które są dość uniwersalne w swoim rozmiarze, ale upatrzyłam tradycyjne, bawełniane, zapinane na ząbki "kohaze" w niezłej cenie i kupiłam dwie pary, bo i tak miałam to w planie. Rozmiar na długość jest taki jak trzeba, ale wystąpił problem, który zawsze utrudnia mi kupowanie butów - mam bardzo wąską stopę. Przez to tabi leżały bardzo nieładnie, marszczyły się i odstawały. Postanowiłam trochę nad nimi popracować i okazało się to bardzo proste. Najpierw, by zmniejszyć obwód w kostce dorobiłam drugi rząd pętelek do zapinania
Last time I promised finished hikizuri, but I wasn't in mood for sewing. I did something smaller instead. Tabi are necessary for kitsuke, unless you wear yukata, which is usually worn with geta, without tabi. Until now I used strech, modern tabi, which fits most feet, but I found traditional ones, with kohaze for good price. Got two pairs, I planned to get them anyway :P Length is as described, but problem which I always have with shoes appeared - they were way to wide. They didn't fit at all. I've decided to do something with it, and it went pretty smooth. I started with adding additional row of loops, to make ankle circumstance smaller.




Następnie przymierzyłam jedną skarpetkę na lewej stronie i ołówkiem oznaczyłam ile jest nadmiaru materiału. Po oznaczeniu sfastrygowałam.
Then I've tried on one sock on the wrong side, marked the excess fabric with pencil, and did basting stitches.
Przymiarka, czy nie odjęłam za dużo (zawsze można jeszcze zwęzić, ale przy poszerzaniu zostałyby w tkaninie ślady po igle). Przeszyłam na maszynie wzdłuż fastrygi, poprawiłam rejon palców, żeby nie było ostrych kątów w miejscach, gdzie kończył się nowy szew, wyprułam fastrygę i przymierzyłam jeszcze raz. Stwierdziłam, że jest ok i dopiero wtedy przycięłam brzegi, zostawiając 0,5cm do obrzucenia zygzakiem. Obróciłam na prawą stronę... i wyszło :D Na zdjęciu po lewej - tabi w stanie pierwotnym, po prawej poprawione
I tried it on, to make sure I didn't took to much. I've made machine seams, fixed toes (they came out to boxy at first:P), removed basting stitches and tired on again. I decided, that I'm satisfied, then I trimmed the edges and secured them with zigzag stitch. Turned to the right side... and It worked :D On the left side - untouched tabi, on right side - after modifications.


piątek, 21 marca 2014

Working on hikizuri

Trwają właśnie prace nad moim hikizuri, ba, chylą się wręcz ku końcowi, ale zanim skończę i będę się chwalić, uchylę rąbka tajemnicy na temat wyglądu końcowego. Jak pisałam wcześniej, pierwotny plan kolorystyczny brał pod uwagę podział na górę i dół, oparty o nieco przekłamany wzór gradientowy, w którym część przenikających się kolorów niknie pod obi i w zaszewkach.
I'm currently working on my hiki, well, I'm close to the end, but before I finish I want to show you my plans. How I said before, my plan was to divide colour sections horizontally, based on kimonos with gradient hidden under obi and sleeve tucks (check one of my previous posts).

Aczkolwiek później po konsultacjach i przemyśleniu zmieniłam koncepcję na coś w stylu odori, co wyglądałoby dość spektakularnie (nie nosi się takich kimon na ozashiki), ale nie wymagałoby naciągania faktów.
Later on, after consulting and thinking about it I changed my mind - went for something odori-styled, which would look quite spectacular (not something that could be worn for ozashiki), but wouldn't require cheating.

Tak więc pełna zapału zabrałam się do pracy. Motywacja, mobilizacja, pełna moc! A wtedy....
So full of spirit I started my work. Motivation, mobilization, full power! And...
Kompletnie mnie zamurowało, okazało się bowiem, że moje rolki jedwabiu - są wykrojone! Mało tego, rolka fioletowa była skrojona jak na zwykłe kimono, co samo w sobie jeszcze nie przekreśliłoby planów, gdyby nie fakt, że beżowa była skrojona na haori, a fioletowa w dodatku ma przygotowany wzór a'la houmongi (piękny, swoją drogą)
I was really shocked, because it came out, that my rolls are pre-cut! Moreover, purple roll was cut for regular kimono, which wouldn't really affect my odori-pattern plan, but the beige one was cut into haori, and the purple one had also houmongi-like design at bottom (which is fabolous, btw)



Przez to musiałam powrócić do pierwotnego planu, bo podział tego wzoru i kawałki występujące losowo byłyby katastrofą, dlatego tren będzie cały ciemny - poza tym jest już gotowy, wzór prezentuje się świetnie, w dodatku rolka zawierała wzorzystą dolną podszewkę hakkake, więc spód trenu też będzie dekoracyjny. Zdjęcia trenu następnym razem :)
Because of that I had to go back to the first option, this print in pieces would look horrible, thats why whole suso will be purple. The roll also included hakkake linig with wave motif, so the inside of suso will be decorated too. Photos of suso next time :)


poniedziałek, 17 marca 2014

Ougi bira kanzashi

Wstęp o ougi bira kanzashi - Introduction about ougi bira kanzashi, polish only
Kanzashi ogółem znaczy ozdoba do włosów. Czasem mylnie mówi się o "technice kanzashi" w odniesieniu do kwiatów z małych kawałków składanej tkaniny. Jest to błąd, ponieważ ta technika nazywa się tsumami, szczegółowo opowiem o niej innym razem. Kanzashi, jak już wspomniałam, to ogólnie ozdoba, zwykle szpila. Także tama-kanzashi to kula z półszlachetnego kamienia na szpili, bekko-kanzashi to różne ozdoby z szylkretu (współcześnie z żywicy) a tsumami kanzashi to kwiaty i grzebienie oklejone maleńkimi jedwabnymi płatkami. Ougi bira, o którym dzisiaj mowa to ozdoba na podwójnej szpili, z elementem w kształcie wachlarza (ougi) i doczepionymi do niego wąskimi płytkami (bira), które przy poruszaniu mienią się i delikatnie dzwonią. Przykłady:
http://www.flickr.com/photos/13061699@N06/5683847247/
http://www.flickr.com/photos/29015725@N08/6146082338/
http://www.flickr.com/photos/36962691@N03/5077076833/
Maiko noszą je przez cały okres swojego praktykowania, aż do erikae. Wpinają je ponad prawą skronią. Na przykładzie maiko Naokazu
http://www.flickr.com/photos/mboogiedown/411310600/
Podczas misedashi (debiutu) wyjątkowo noszone są dwa ougi
http://www.flickr.com/photos/23314901@N06/4384427042/

Kiedy zaczynałam planować przygotowywanie różnych elementów stroju maiko, odsuwałam w przyszłość myśl o ougi bira kanzashi, będąc pewna, że sprawi mi to sporo kłopotu. Bardzo rzadko widywałam je wystawione na sprzedaż, zwykle w cenach zaporowych, a moje rękodzielnicze próby z metalem ograniczały się do łączenia półproduktów na kolczyki. Aż pewnego dnia, przeglądając w ramach prokastrynacji kategorię "Pozostałe" na Shinei, trafiłam na ougi. Ładne, ale nieco zniszczone - brakowało paru płytek, kilka było pogiętych. Biorąc pod uwagę, że praktycznie nie trafiają się nowe, a cena jest akceptowalna (o wiele niższa niż zwykle), szarpnęłam się i kupiłam. Tak wyglądało po rozpakowaniu, które notabene trwało wieki, Shinei wysoko wycenia wysyłkę, ale tylu warstw folii bąbelkowej na raz jeszcze nie widziałam :P
When I started planning preparations of my maiko costume, I didn't wanted to think about ougi bira at the beggining, expecting it to be one of the most difficoult parts. I've rarely seen them for sale, and usually to expensive, and my whole expirience with metal crafts was only connecting pre-made jewellry pieces. And one day, during lurking on Shinei I found this ougi. Pretty, but damaged - few strips missing, few bent. But all I've seen before for sale had some damages, and price is acceptable (much lower than usual) so I went for it. Thats how I looked like after unpackaging, which by the way took forever. Shinei is overpricing their shipping, but I've never seen so many layers of bubble wrap :P
Jak widać, braki płytek w różnych miejscach i dwie luzem. Pierwsze co zrobiłam, to wyprostowanie pasków. Są prawdopodobnie z aluminium, ponieważ są bardzo miękkie i zarówno zaginanie, jak i prostowanie jest bardzo łatwe, wymaga wręcz ostrożności, żeby ich nie uszkodzić. Potem ponownie zamocowałam luźne płytki, uzupełniłam braki na przodzie z użyciem płytek z boków. Zdecydowałam, że front jako najważniejszy musi być uzupełniony oryginalnymi płytkami. Potem przejrzałam wszystkie kółeczka i docisnęłam te, które minimalnie się otwierały, żeby zapobiec ponownemu gubieniu płytek. Z tyłu przesunęłam pozostałe płytki bliżej przodu, co pozostawiło miejsce na 8 brakujących pasków i 10 kółek.
As you can see, there are some strips missing in many spots, and two loose ones. First thing I've done was making them straight, which was very easy, because they are very soft, probably made of aluminium. I had to be careful not to damage them with pliers. Then I installed loose plates, and used some from the sides to fix the front. I decided, that the front, as more important, should be fixed with original pieces. Then I checked all rings, and closed those, which were slighlty opened, to prevent loosing strips in future. I moved plates at sides close to the front, so I had left emply slots for 8 plates and 10 rings.




Braki postanowiłam uzupełnić, dorabiając płytki z... puszki coca-coli light :) Zwykle nie pijam takich rzeczy, ale poświęciłam się dla niemalowanych fragmentów puszki (ta miała najwięcej niemalowanej powierzchni spośród napojów jakie namierzyłam w osiedlowym sklepie). Wycięłam paski o identycznych wymiarach, tnąc pionowo, żeby się nie zawijały, przekułam cyrklem i lekko zmatowiłam papierem ściernym, żeby je postarzyć. Wyglądają bardzo podobnie do oryginalnych, są tylko cieńsze. Kółeczka zrobiłam z drutu do robienia biżuterii w kolorze mosiądzu, na okrągłych szczypcach. Wyglądają identycznie jak te starsze.
I decided to make missing strips of coca-cola light can. I don't usually drink soda or coke, but I sacrificed my stomach for sake of kanzashi :D I've cut stripes in same dimensions as original ones, cutting verically, pierced them with compass and sanded a little, to make them look older. They look very similar, only thinnier. Rings are made of brass wire (which I used before for jewellry making) with rounded pliers. They look exactly like older ones.
I tak to wygląda po doczepieniu brakujących elementów
And that's how it looks like after attaching missing pieces




To już wszystko odnośnie mojej pracy nad tym kanzashi. Następnym razem ciekawostka z prac nad hikizuri :)
That's all about fixing this kanzashi. Next time something interesting about work-in-progress hikizuri :)

piątek, 27 grudnia 2013

Shopping

Zaraz po świętach listonosz przyniósł mi paczkę. Dotarło zamówione furisode, o którym wspominałam wcześniej, a także formalne obiage i obijime do niego (moje fukuro obi ze srebrnym haftem jest dość formalne do furisode, więc póki co nie szukam dodatkowego). Oprócz tego coś, co znalazłam kompletnie przypadkowo, a jest cudowne - vintage okobo. Nie wiem, w jakich okolicznościach były noszone, zrobię małe rozpoznanie na ten temat. Mimo, że nie wyglądają do końca jak współczesne okobo dla maiko (te dla maiko nie są malowane i nie mają wzorzystych hanao), pozwolę sobie na taką nieścisłość, bo są nieziemsko oszałamiające *-* Pięta wystaje mi bardziej niż powinna, ale mimo tego są dużo stabilniejsze niż imprezowe szpilki. Stoi się w nich i chodzi komfortowo. Muszę rozszyfrować kanji na plakietce z przodu.

Edit: Dzięki pomocy użytkowniczki Cicada 13 z forum Immortal Geisha wiem, że te okobo były noszone przez dziewczynki podczas święta shichi-go-san. Na potwierdzenie mam zdjęcie
http://www.patongphukethotel.com/wp-content/uploads/Nov-15-2013-Shichigosan-Day-Japanese.jpg

 Just after Christmass postman gave me my parcel. I received furisode, which I mentioned before, formal obiage and obijime to go with it (my fukuro obi with silver threads is formal enough, so I won't buy second obi right now). And something I found by accident, but is wonderful - vintage okobo. I don't know who wore them, I'll look for some info. Though they don't look exactly like modern maiko okobo (which are not painted and have plain hanao), I will forgive myself this inaccuracy case they are so fabulous *-* My heel sticks out to far, but still they are more comfy than high heels. I stand and walk on them pretty stable. I need to find out what is written on metal part. 
Edit: Thanks to Cicada 13 from Immortal Geisha forums I know now, that those were worn by girls during shichi-go-san. Proof:
http://www.patongphukethotel.com/wp-content/uploads/Nov-15-2013-Shichigosan-Day-Japanese.jpg






Co do furisode... jestem kompletnie zdezorientowana. Jest przepiękne, piękniejsze niż się spodziewałam, a ryzyko podjęte podczas zakupu (nie było ani jednego zdjęcia podszewki) się opłaciło, bo podszewka jest prawie idealna, lekko zżółkła w białej części, ale trzeba się dobrze przyjrzeć, żeby to zobaczyć. Przymierzając z opuszczonym kołnierzem na karku sprawdziłam, na ile mogłoby się ciągnąć po podłodze. Niewiele. Niby wstawka w pasie załatwiłaby problem i kimono mogłoby pełnić rolę hikizuri, ale kiedy je zobaczyłam, doszłam do wniosku, że atak nożyczkami byłby okrutną profanacją i trzeba nie mieć serca, żeby je przeciąć. Także teraz muszę się dobrze zastanowić - czy porobić zaszewki na ramionach i rękawach (które nie wymagają uszkadzania kimona) i mieć przykrótkie hiki z pięknymi wzorami, czy zgodnie z pierwotnym planem uszyć z kupionych wcześniej materiałów kimono dwukolorowe, z odpowiednio długim trenem, ale nie tak pięknie wzorzyste. Wybaczcie bajzel widoczny na zdjęciach.
As for furisode... I'm so confused. It's beautiful, even more than I expected, and risk taken with purchase (there wasn't even one photo of lining) was worthwhile, because lining is almost perfect - just slight discoloration, barely visible. I tried it on with low collar, to check how much it would trail. Not much. Well, inserting fabrick in waist would solve this, but when I saw this kimono I realised that attacking it with scissors would be a crime and I cannot do it. Now I need to think about it - do I want to make tucks and have too short hiki with fabulous pattern, or make two-coloured hiki as I planned before, long enough but without rich pattern. Forgive the mess in my room.





środa, 25 grudnia 2013

Hikizuri making

Zakup hikizuri, kluczowego elementu stroju niestety nie jest dla mnie możliwy, bo to koszt od tysiąca złotych (przy duuużym szczęściu) w górę. Pozostaje uszycie. Sama konstrukcja jest taka jak w innych kimonach, nieskomplikowana. Problemem jest znalezienie odpowiedniego materiału. Rolki jedwabiu na kimona mają pewien zakres długości, zwykle przeznaczone są na kimona o średnio długich rękawach, ciężko znaleźć rolkę dość długą do wykonania furisode, a co dopiero hikizuri, które jest znacznie dłuższe niż przeciętne kimono. Rozwiązanie - użycie dwóch rolek. Jako iż ciężko znaleźć dwie rolki o tym samym kolorze i wzorze, zdecydowałam się na kimono dwukolorowe. Różnie łączy się dwa rodzaje materiału w zwykłych kimonach, ale w hikizuri spotkałam się tylko z gradientowym przejściem między górą a dołem. Dzięki zakładkom na rękawach i ukryciu części kimona pod pasem myślę, że ostry podział na kolory na poziomie zakładki i pasa jest akceptowalny. Garść inspiracji z dwukolorowymi kimonami:
Buying a hikizuri, the most important part of costume is not possible for me, because it would cost at least 300$. I need to sew one. Construction is not complicated, just as for other types of kimono. The problem is finding proper fabric. Rolls of silk for kimonos are usually good for casual kimono, it is difficoult already to find roll long enough for furisode, not to mention very long hiki. Solution - using two rolls. But it's not easy to find two identical rolls I decided to make double coloured kimono. In casual ones there are many ways to combine to fabrics, but everything I found about hikizuri are gradually changing colours. But thanks to sleeve tucks and obi sometimes it looks like two different bolts.
Some inspirations with double coloured kimono:

http://www.flickr.com/photos/29015725@N08/4701626205/sizes/o/
http://www.flickr.com/photos/29015725@N08/4701642347/in/set-72157624153498713

Wiem, że przy zdjęciach starych i ręcznie malowanych kolory to wizja fotografa, ale widać wyraźnie inny wzór w dolnych częściach
I know that on old, hand painted photos colours are only photographer's imagination, but pattern is visibly different on lower parts
http://www.flickr.com/photos/29015725@N08/4811498959/sizes/o/
http://www.flickr.com/photos/29015725@N08/7806379916/sizes/o/

http://www.flickr.com/photos/andrewosbourn/5132263094/sizes/l/
http://www.flickr.com/photos/29015725@N08/5156630553/in/set-72157625211917551
http://www.flickr.com/photos/29015725@N08/5353754445/sizes/o/
http://www.flickr.com/photos/29015725@N08/6199889482/sizes/o/
http://www.flickr.com/photos/29015725@N08/6265780694/sizes/o/
http://www.flickr.com/photos/29015725@N08/6327661920/sizes/o/
http://www.flickr.com/photos/29015725@N08/7580571296/sizes/o/
http://www.flickr.com/photos/29015725@N08/5449311183/in/set-72157624179498362
http://www.flickr.com/photos/29015725@N08/5449374019/in/set-72157624179498362
http://www.flickr.com/photos/29015725@N08/8535214071/sizes/o/
http://www.flickr.com/photos/29015725@N08/8536330094/sizes/o/
http://www.flickr.com/photos/29015725@N08/8536322076/sizes/o/
http://www.flickr.com/photos/29015725@N08/8536533530/sizes/o/
http://www.flickr.com/photos/29015725@N08/7453774762/

Materiały, które zamówiłam w tym celu to rolka jedwabiu w kolorze beżowego różu, rolka ciemno-fioletowa (miała być lawendowa, zdjęcie sklepowe okazało się bardzo rozjaśnione). Przy okazji także dwie krótsze rolki w czerwieni, na przyszłość na juban i akcesoria.
Fabrics I ordered are pink-beige and deep purple (should be lavender, stock photo was much lighter). I bought also two shorter red rolls, for juban and accesories.




Taki miałam plan, dopóki jakiś czas później nie dorwałam przepięknego furisode, w dodatku zaskakująco dużego. Niezbyt często trafiam na kimono idealnej dla mnie długości (jestem wysoka), a to jest nawet dłuższe, niż potrzebuję. Jeśli po przymiarce okaże się, że wystarczy wstawka z innego materiału w pasie wystarczy do uzyskania długiego trenu, to tak zapewne zrobię. A materiały wykorzystam do uszycia innego kimona, płaszczyka dochugi albo do obi, jeśli znajdę sposób na odpowiednie usztywnienie.
This was my plan, until I found amazing furisode, suprisingly big. I don't often see kimono long enough for me (to make ohashori), and this is even longer. If I try it on, and inserting piece of fabrick in waist would be enough for it to trail, I will do it. And I'll use fabrics for different kimono, dochugi or obi, if I'll find good way to make it stiff.

Hikizuri - kimono dla gejszy

Hikizuri to rodzaj kimona noszony przez gejsze. Jakie są jego cechy, odróżniające je od pozostałych, "zwykłych" kimon? Przede wszystkim długi tren i watowany brzeg (by ładnie układał się podczas chodzenia). Właśnie to oznacza nazwa hikizuri lub susohiki. Susohiki mówi się na wszystkie kimona o długim trenie, także te ślubne i sceniczne dla aktorów teatrów kabuki i noh. Kimono dla maiko łatwo odróżnić od innych, ponieważ ma zakładki na ramionach i rękawach. Dlaczego? W ten sposób zmienia się rozmiar kimona dziecięcego, prując zakładki, gdy dziecko urośnie. Takie zaszewki w kimonach dla maiko są śladem dawnych czasów, kiedy karierę w tym zawodzie rozpoczynało się w wieku dziecięcym. Jeśli chodzi o kimona dla geiko, przypominają miks tomesode (formalnego kimona dla mężatek, o krótkich rękawach, z wzorem w dolnej części) i susohiki (długi tren). Zarówno kimono dla maiko, jak i dla geiko posiada dodatkową podszewkę w dolnej części. Ma ona 2 funkcje - imituje dodatkową warstwę, coś bardzo eleganckiego i retro w kimonach - dawniej liczba warstw kimona świadczyła o zamożności i prestiżu, a także chroni przed zniszczeniem długi tren - łatwiej wymienić częściową podszewkę, niż kupić nowe, niezwykle drogie kimono. Takie kimono, tak jak zwykłe, występuje w opcji z podszewką (awase - jest to podszewka w całości, plus wspomniana wcześniej dolna) lub bez (hitoe - tylko podszewka w trenie). Hitoe nie ma watowanych brzegów. Wzory i kolory hikizuri są sezonowe. Teoretycznie wszystkie kimona podlegają tym zasadom, ale często współcześnie, by ułatwić dobieranie kimona do pory roku stosuje się różnorodne wzory uniwersalne (np rośliny właściwe dla każdej z pór roku), sprawiające, że trzeba pilnować tylko pory właściwej dla kimona z podszewką i bez. Hikizuri jednak zazwyczaj mają wzór odpowiedni dla odpowiedniego miesiąca, zwykle jeśli chodzi o kwiaty, wzór na kimonie powinien odrobinę wyprzedzać przyrodę, np. nie należy zakładać kimono w sakurę w czasie, gdy już przekwita. Aczkolwiek sezonowość motywów to rozległy temat, można by na ten temat napisać nie jedną książkę. By ukazać złożoność zagadnienia podaję link do materiałów po angielsku, z porównaniem motywów i materiałów dla całego roku
http://thekimonolady.blogspot.com/2012/09/seasonality-motif-chart-for-kimono.html

Przykłady
Hikizuri dla maiko - hitoe, bez watowanego brzegu. Wyraźnie widać szwy na ramionach i w poprzek rękawów
http://www.flickr.com/photos/haruyuri-san/3444891505/

Także hikizuri dla maiko, ale awase. Całościowa podszwka biała, dodatkowa dolna taka, jak materiał wierzchni, ale z innym wzorem
http://www.flickr.com/photos/13061699@N06/3198111722/sizes/o/

Hikizuri dla geiko - krótsze rękawy, brak zaszewek. Bardzo formalne (czerń oznacza wysoki stopień formalności), zakładane np. podczas uroczystości i festiwali
http://www.flickr.com/photos/13061699@N06/3198111722/sizes/o/

Hikizuri dla geiko, bardziej codzienne
http://www.flickr.com/photos/13061699@N06/8675831555/

Hikizuri dla doświadczonej maiko, co można stwierdzić po wzorze, który jest stonowany i skupiony w dolnej części
http://www.flickr.com/photos/27996131@N07/8242698901/

Ubrane, podczas tańca w herbaciarni
http://www.flickr.com/photos/34548436@N07/4408013772/

Na starym zdjęciu, zdobione techniką shibori (farbowanie poprzez obwiązywanie nitką malutkich fragmentów materiału, daje efekt drobnych kropeczek i elastyczności).
http://www.flickr.com/photos/blue_ruin_1/6262307323/

Wychodząc na zewnątrz trzeba podnieść tren, by się nie zniszczył. Można albo chwycić brzeg na wysokości kolana i podnieść lewą ręką...
http://www.flickr.com/photos/michaelchandler/3229021908/

... albo, gdy ręce są zajęte, podnieść i podwiązać paseczkiem
http://www.flickr.com/photos/49766507@N00/4498772197/

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Wprowadzenie - Introduction

Blog powstał, by dokumentować postępy mojego aktualnie priorytetowego przedsięwzięcia - zrekonstruowania postaci japońskiej tancerki maiko. Będę publikować prace nad strojem i ozdobami. Być może w międzyczasie publikować będę posty na temat pierwowzoru, czyli maiko z Kioto. Nie ma niestety wielu źródeł internetowych w języku polskim, które szczegółowo opisałyby temat, więc nie zaszkodzi zebrać informacje i przedstawić sylwetkę maiko polskiemu czytelnikowi.

This blog came into being to document progress of my actually most imortant project - reconstruction of a japanese dancer maiko. I will publish my progress of making costume and accesories. Maybe in meanwhile I will post about maiko in general (in polish only).